Jesteśmy jednością


Tekst:

Leżę na łące oczy topiąc w morzu gwiazd,
Trawa pode mną wygodna, że aż się nie chce wstać,
Na bezchmurnym niebie księżyc tworzy z nocy dzień,
A w okół widoczny szumiących drzew ruchomy cień.

Wtem gwiazda spadła, a za nią druga,
Sowa na drzewie do mnie okiem mruga,
A obok żaby nagle się poruszyły,
I rybom w jeziorze taki koncert zanuciły,
Że wstać już nie mogłem,
Aż w łąkę się wtopiłem i wówczas stwierdziłem,
Że wszystko jest jednością
Że wszystko jest jednością
Że wszystko… wszytko…. wszytko tu na około mnie jest jednością,
I że nie ma tu podziałów, różnic czy konfliktów,
Tu wszystko przychodzi i odchodzi na życzenie,
I pięknie się uzupełnia,
I jest jednością… wszytko…. wszytko jest jednością,
I jest takie jak ja,
I jest takie jak ty,
I nie ma tu różnicy… nie ma tu różnicy!

Przestałem myśleć,
moje ego mnie opuściło,
a wraz z nim opuścił mnie strach i niepewność,
Zacząłem czuć…
Czuć i jeszcze bardziej się wtapiać w moje otoczenie,
I poczułem jak stoję przed bramą,
Bramą która wszędzie jest,
I zawsze stoi dla wszystkich otworem,
I szepce śpiewnie, że nic nie ucieknie,
I że wszystko jest,
I że wszystko będzie,
I będzie jak zechce,
I jest wieczne,
I że zawsze mogę iść moją drogą…
Moją bramą,
I tworzyć mój świat,
Gdziekolwiek jestem,
A gdy będzie to dobre dla mnie… i dla ogółu,
Wówczas będzie piękne i przyjęte przez wszystko,
Wówczas wszystko będzie jednością,
A ja… nie będę więcej myślą,
A częścią uczucia istnienia… istnienia wszystkiego,
A gdy do tego dojdzie, poczuję wszystko i wszystkich,
I będę…
Po prostu będę…
Ja po prostu będę…


Muzyka: Sanz & Caroline – Sweet Dreams
Tekst: Jaromir Surdew
Publikacja: 30.05.2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *